Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Addicted to Iceland...

Menu


  1. Strona Główna
  2. Ulubuj

Księga gości

  1. Oglądaj
  2. Dodaj

Mój profil

"All I need is a little time,
To get behind this sun and cast my weight,
All I need is a peace of this mind,
Then I can celebrate."

Mój avatar


Archiwum

    2011 10 1 2010 10 2 1 2009 10 8 5 4 3 2 2008 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2007 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 2006 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2

Ulubieni

Pi
Dobranoc
Parostatek
Mafef
Jezabell
Karlamba
Ann
Kazet
Malinetka
Kubu
Ironia
Yazhubal
Żuraw
Nai
Intermezzo
Penelopa
Zetka
Kominek
Dialogi

Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 247876 osób

Popieram...

Fair play. Free Tibet. Ratuj Tybet
Powered by blog 4u polecam ten serwis!

Jest teraz

Zapuszczam korzenie w tym mieście. I chyba kurzeję domowo. Na razie dobrze mi z tym, ale to przecież tylko trochę ponad pół roku...
Chociaż nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.


Islandia 30/10/2011 23:15:50 [komentarzy 0] Skomentuj

high voltage!

Za kilka dni przeprowadzka i wielki sprawdzian. I początek.

Chcę mieć kwiaty w doniczkach i zioła na parapecie. I żeby rosły, i rosły. Do nieba. Ku słonku.

A my będziemy żyć jak pączki w maśle. Ku niebu. I słonku :)!

Tak.


Islandia 24/01/2011 21:55:41 [komentarzy 3] Skomentuj

ka-e-u-pe-a

Tak totalnie wielka kupa w głowie, że nie do ogarnięcia.

 

 


Głosuj (0)
Islandia 6/10/2010 21:18:56 [komentarzy 2] Skomentuj

Prrrr!

Uf, uf, uf! Zdążyłam!
Mamy jeszcze luty, więc tradycyjne walentynkowe życzenia czas tutaj zamieścić.

A zresztą... nie ma sensu się rozpisywać.

Miłości.


Islandia 25/02/2010 22:03:34 [komentarzy 0] Skomentuj

Błogość

Pierwszy raz od niepamiętnych czasów jestem sama ze sobą. Wpadłam w wir codziennych obowiązków, codziennych przyjemności. Życie od weekendu do weekendu, szablon zdarzeń powtarzany od kilku miesięcy. Ukryłam przed sobą siebie.

Myślałam, że zapomniałam jakie to uczucie, kiedy jestem sobie ja, pogrążona w ciemnym pokoju, otulona ciepłymi dźwiękami muzyki.

Pogubiona przycupnę sobie tutaj na chwilkę.
Wszystko wszystko wszystko jest mocno pokręcone.



Islandia 26/01/2010 00:13:30 [komentarzy 1] Skomentuj

klik


Blog jest już aktywny.

Nie mam czasu na nic. Praca, dom, praca, dom, weekend. Od trzech tygodni.
I od trzech tygodni mieszkamy razem. Uhm...

Podoba mi się! ;)
Islandia 24/10/2009 15:31:39 [komentarzy 3] Skomentuj

boję się

Kości zostały rzucone- powiedział kiedyś ktoś mądry.

Bal czas zacząć.
Zakładam srebrne szpilki z kokardką na kostce. Poprawiam makijaż, układam włosy.
Na zawołanie przyklejam sobie radosny uśmiech, a cichy głos zamieniam w słodki trel.
Przemierzam długi czerwony chodnik. Wsparta na obcym ramieniu. Obce ramię ma turkusowy krawat. Ciekawe czy też się boi?

Musi być wspa-nia-le. Muszę być wspa-nia-ła.




A ja chcę normalnie. Na luzie. Bez pompy, bez bufonady i sztuczności. Bez tych krawatów w kolorze turkusu.
I schedule, w którym przewidziana jest minuta po minucie.


Stanowczo nie nadaję się na gwiazdę.
Nawet drugoplanową.
Islandia 22/08/2009 02:10:43 [komentarzy 4] Skomentuj

wilkommen

Mówi się, że z czasem wspomnienia ulegają zatarciu. Szarzeją, bledną aż w końcu sami nie jesteśmy pewni czy obrazy stające nam przed oczami faktycznie miały miejsce. Zbieramy je godzina po godzinie, dzień po dniu, pielęgnując te najpiękniejsze. Czasami wracając do przeszłości, ma się wrażenie, że te króciutkie uśmiechy losu, które się przydarzyły, to tylko sen.

W jego pamięci minęło dużo czasu, aby móc myśleć o nich jak o śnie. Czasami przeglądał stare fotografie, podziwiając swój szczery uśmiech i roziskrzone oczy. Często zadawał sobie pytanie, czy to było szczęście. Nie mogąc jednak na nie do końca odpowiedzieć, sięgał do swojej pamięci, przywołując wszystkie obrazy, zapachy i dźwięki. Znów czuł tamten chłód powietrza, kiedy o zmroku zwykł wychodzić na spacer. Pamiętał bezosobowy charakter hotelowego pokoju i odgłosy miasta z tarasu. Smak drinków, które przystrojone egzotycznymi owocami, których nazw sam nie mógł spamiętać, dodawały mu lekkiego animuszu. Dziwne jednak, że nie pamiętał muzyki. Owszem- kojarzył dźwięki, glosy, ale nie układało mu się to w żadną znaną mu melodię.

Największą przyjemność jednak sprawiały mu wspomnienia z Miasta. Przypadały na końcówkę lata, kiedy nocą czuć wyraźną różnicę między rozgrzanymi chodnikami a chłodnym powietrzem. Bez żadnego wysiłku za pomocą wyraźnych kolorów, malował w swoim umyśle obrazy, za którymi tak tęsknił. Jego ulubiony fragment Miasta przepełniały najcieplejsze barwy. Czerwone ściany starego muzeum, oblane żółtym światłem latarni. O tej konkretnej porze roku, potężna winorośl, która na dobre zadomowiła się na wschodniej ścianie muzeum, przybierała kolor purpury. Czasami przystawał nieopodal budynku i opierając się o gruby mur, obserwował jak leniwie płynie rzeka u jego stóp. I tak tez mijały mu dni- leniwie i powoli, mimo że nie cierpiał na brak interesujących zajęć.
Siedząc z przymrużonymi powiekami, wspominał czas, który już przeminął. Wspominał osobę, która już nie była nim. Zastanawiał się, co wpłynęło na tę zmianę, ale nie dochodząc do żadnych konstruktywnych wniosków, porzucał rozmyślanie na rzecz sennych wspomnienio- marzeń.
Tylko nie mógł pozbyć się pytania, które cały czas siedziało mu w głowie - "A gdyby tak znowu przeżyć taki czas?"...

Można?

Islandia 13/08/2009 04:19:29 [komentarzy 1] Skomentuj

Dry and dusty

Nie to żebym miała natchnienie, bo raczej nie :). Jak to zwykle u mnie bywa - słucham. Muzyka, która właśnie mi pobrzmiewa świetnie oddaje klimat amerykańskiego komiksu pod tytułem "Black Hole". Opowiada o losach amerykańskiej młodzieży z lat '70, która w skutek dziwnej choroby ma dosyć niezwykłe właściwości. Przyjemna lektura w połączeniu z dźwiękami Fever Ray.



Ale ja nie o tym. Ja na temat jednego szczególnego utworu. Bo tak go słucham i tak mi przyjemnie i miło :)...

"dry and dusty
i am a capsule of energy
you speak softly
we are capsules of energy"
Islandia 6/08/2009 01:11:58 [komentarzy 0] Skomentuj

cokolwiek cię nie zabije, po prostu uczyni cię dziwniejszym

Już myślałam, że blog4u zniknęło na zawsze i razem z nim kilka lat skrzętnie spisywanych przeze mnie wspomnień.
Jednak mogę na nowo cieszyć się przeżywaniem melancholii i smutku jakby to było wczoraj.
Cudownie.

A z nowości... przemieniam się w zombie. Zasypiam nad ranem, budzę się nocą. Tęsknię za Wrocławiem.


Question: Jak dosadnie, ale wciąż kulturalnie powiedzieć M., że jego tutaj bywanie niezmiernie mnie irytuje :)?

Islandia 5/08/2009 04:24:03 [komentarzy 2] Skomentuj